预言家毛毛

预言家毛毛

「币海舵手,预言家毛毛——洞见潮汐,逆风掌舵!账户虽绿,眸中仍燃烽火。 曾以逻辑为刃,破译多轮牛熊密码,预判精准如刻时之钟。 然天道无常,策略难敌洪流,今至资金断港,但雄心未折!恳请币圈诸君垂青,以零花钱助我重燃烽火(UID:546753851282891710)。 若得东风,定以百倍洞察力擒龙捉妖,掘潜力币种之暗涌,他日凌云,滴水之恩必化星河涌泉!现以预言家之名立誓:所有资助皆附赠独家策略锦囊,共乘财富巨浪。 信我者,助我破局——你之慷慨,即是我预言成真之钥!⛽️ 🌊」

1,8 tys.Obserwowane
1,7 tys.obserwujący

Feed

Pinned
预言家毛毛
预言家毛毛
$ETH Dziś mówię to wprost, Ethereum jest teraz w zdecydowanym trendzie spadkowym, każda korekta to okazja do shortowania, a jeśli teraz zdecydujesz się na kupno, to w ciągu trzech dni na pewno stracisz tyle, że nie będziesz mógł spać. Obserwujcie te dwa wykresy 30-minutowe, od szczytu 2404 spadło do 2263, w ciągu jednego dnia spadło prawie 140 punktów, a wszyscy, którzy kupowali na szczycie, zostali zablokowani na górze. Teraz ta korekta nie może nawet utrzymać poziomu 2300, obecna cena 2295 jest mocno przyciśnięta przez EMA20, a nawet nie dotyka super linii trendu 2313, poziom zysku SAR jest zablokowany na 2309, a powyżej od 2350 do 2400 czeka mnóstwo ludzi, którzy chcą się uwolnić od strat. Każdy wzrost o punkt powoduje, że mnóstwo ludzi sprzedaje. Zobaczcie na wolumen, podczas spadków był ogromny, a podczas korekty wolumen jest jak komar, ewidentnie nie ma nowych pieniędzy wchodzących na rynek, główni gracze już sprzedali, nie ma nawet śladu obrony, to typowy przykład kontynuacji spadku. Jeśli nie shortujesz teraz, to czekaj, aż złamie 2263 i przyspieszy w dół, wtedy nie zdążysz nawet na gorącą zupę. Powiem coś, co może się wam nie spodobać, z perspektywy analizy, od samego początku nie było żadnej szansy dla byków. Główni gracze wybrali popołudnie przed weekendem 27, aby podnieść cenę do 2404, ewidentnie licząc na chciwość detalistów, którzy obstawiają pozytywny weekend, specjalnie wybrali ten moment, aby oszukać ludzi, którzy kupowali na przełamanie, a potem odwrócili się i sprzedali. Z samego początku nie mieli dobrych intencji. Zobaczcie te liczby, szczyt 2404, co brzmi jak „erl si ding si”, wyraźnie daje sygnał do ucieczki, a wy nie reagujecie, tylko pędzicie do przodu. Dno 2263, mówiąc wprost, to „dwoje traci”, dwie osoby wchodzą na dno, obie tracą przy wyjściu, a nawet obecna cena 2295 to sygnał „dwoje traci”. Nie wspominając o długoterminowych trendach, 7-dniowe, 90-dniowe, 180-dniowe wszystkie są na czerwono, tylko 30-dniowa ma małą zieloną linię, a cały trend idzie w dół, polegając na tej małej korekcie, nie ma szans na żadne fale. A ten szczyt 2404, idealnie zablokowany 4 punkty powyżej 2400, to specjalnie oszukać tych, którzy robią techniczne przełamania, zmiatając wszystkie zlecenia stop, to pułapka, którą widzieliśmy zbyt wiele razy, gdy tylko pojawia się taki ruch, za nim zawsze jest bałagan, byki nie mają szans na odbicie. Powiem wam coś bardziej przystępnego, porównując to do ludzkiego ciała, obecny stan Ethereum to jak osoba, która właśnie wyszła z sali operacyjnej po ataku serca, widząc, że ma tętno, ale wszystkie naczynia krwionośne są zablokowane, w każdej chwili może wystąpić poważny problem. Wcześniej, gdy cena wzrosła z okolic 2200 do 2400, to jak osoba, która jest wyczerpana, ale zmusza się do biegu maratońskiego, opierając się tylko na determinacji, widząc, że cena rośnie, ale w rzeczywistości już nie ma siły. W momencie, gdy dotarli do 2404, zabrakło im tchu, a wielka czerwona świeca przebiła wszystkie wsparcia, jakby zablokowała wszystkie naczynia krwionośne. Teraz ta korekta to jak tymczasowe tętno po reanimacji, widząc, że wykresy mają wahania, w rzeczywistości nie odzyskały ani trochę energii, krótkoterminowe średnie są w układzie spadkowym, EMA5 nie może nawet utrzymać EMA10, jakby człowiek nie mógł stać, opierając się na respiratorze. Jeśli teraz wejdziesz i kupisz, to jakbyś dawał zupę wzmacniającą osobie po ataku serca, nie tylko nie uratujesz jej, ale stracisz cały swój kapitał. Taki ruch prowadzi do powolnych spadków, jak osoba z przewlekłą chorobą, która powoli wyczerpuje twój kapitał, a gdy się zorientujesz, już jesteś głęboko w pułapce, nie możesz nawet sprzedać. Wiem, że wielu z was się nie zgadza, chcecie ze mną polemizować, mówiąc, że ETF na Ethereum ma dodatni przepływ przez trzy tygodnie, że Ethereum to główny coin, który nie może spaść. Pytam was, jeśli naprawdę chcą podnieść rynek, czy główni gracze dadzą wam tak tanią cenę 2295, abyście mogli wygodnie kupić? Jeśli naprawdę chcą wzrostu, czy pozwolą, aby wszyscy, którzy kupowali na szczycie 2400, zostali zablokowani na górze, nie dając im nawet szansy na wyjście? Główni gracze nigdy nie są filantropami, nie będą podnosić detalistów, chcą tylko ściąć was, tych, którzy mają nadzieję na kupno. Jeśli nie wierzycie, to stawiamy sprawę jasno, teraz, jeśli ktoś odważnie kupi, w ciągu trzech dni straci więcej niż 20 punktów, nie uwierzę. Teraz shortując, jesteś po stronie głównych graczy, którzy zarabiają, teraz kupując, jesteś tylko dostawcą pieniędzy dla głównych graczy. Nie czekaj, aż stracisz połowę kapitału, a potem żałuj, że nie posłuchałeś moich słów, wtedy będzie za późno, aby płakać.
ETHUSDTperpetual100xSprzedajOtwarta pozycja
Handluj
预言家毛毛
预言家毛毛
#美伊交火:特朗普称“小插曲” Bracia, statek na ekranie to nie rekwizyt, naprawdę dymi. Po stronie USA i Iranu, statek handlowy został trafiony bombą, ogień sięga nieba. Na pokaz to „przypadkowe strzały”, ale wszyscy wiedzą, że pod powierzchnią cieśniny Ormuz kryje się 20% światowych zasobów ropy naftowej. To nie jest „mała przygoda”, to zacisk na tętnicy ropy — może w każdej chwili ją przerwać. Trump mówi: mała przygoda, nic się nie stało, ceny ropy „spadną jak kamień”. Gwardia Rewolucyjna mówi: cieśnina nadal jest zamknięta. Kogo mam wierzyć? Jednego, który podpisuje rozporządzenia w Białym Domu, czy drugiego, który ustawia rakiety na brzegu? Nikomu nie wierzę, wierzę tylko wykresowi K. Bracia, pomyślcie: gdyby to naprawdę była „mała przygoda”, ceny ropy już dawno by spadły. A one nie spadły. Trzymają się poziomu, jak wąż przyciśnięty w newralgicznym miejscu, syczący i czekający. Czekający na prawdziwą wielką wiadomość — albo podpisanie umowy i przepłynięcie tankowców, albo kolejna rakieta i całkowite zablokowanie cieśniny. W takich chwilach najgorsze nie jest wybranie złego kierunku, ale pośpiech w wyborze kierunku. Grać na wzrost? Boję się, że Trump naprawdę zepchnie ceny ropy w dół; grać na spadek? Boję się, że cieśnina zostanie zamknięta i ceny ropy wystrzelą w górę. Obie strony mają ostrza wyciągnięte, a ty wchodzisz na środek — to nie bohaterstwo, to samobójstwo. Moja rada? Zrób krok w tył, usiądź i jedz słone pestki. Poczekaj, aż rynek sam odkryje swoje karty. Poczekaj na tę świecę wzrostową lub spadkową, która przybije trend do ekranu. Wtedy możesz wejść na rynek, nie za wcześnie. Pamiętaj: w takich rozgrywkach inwestorzy indywidualni nie są pionierami, są mięsem armatnim. Mięso armatnie nie powinno atakować, tylko przetrwać. #美伊交火:特朗普称“小插曲” #Strategy披露上周出售32枚比特币
预言家毛毛
预言家毛毛
$LAB $LAB Bracia i siostry, spójrzcie na ten świecowy wykres, a potem na mój poprzedni post — co mówiłem? Mówiłem, że wzrośnie do 20, nie wierzyliście, śmialiście się ze mnie, nazywaliście mnie szaleńcem, mówiliście, że to szczyt i zaraz spadnie. A teraz? 20,71, najwyższy poziom to 20,71! Kupiłem po 14 i trzymałem aż do teraz, trzy razy zostałem wyrzucony z rynku przez korekty, trzy razy wróciłem, a dziś stoję na poziomie 19,73 i nie potrafię opisać, co czuję. To nie jest duma, naprawdę nie, to gorycz, to uczucie, gdy po wielu porażkach na rynku w końcu wygrywasz jedną rundę. Spójrzcie na ten LAB, w ciągu siedmiu dni wzrósł o 327%, w trzydziestu dniach o 1246%, w dziewięćdziesięciu dniach o 102 razy, a w sto osiemdziesięciu dniach o 204 razy. To nie jest zwykła moneta, to rakieta, statek kosmiczny, który wystrzelił prosto z powierzchni ziemi w atmosferę. Przyznaję, też nie spodziewałem się takiego szaleńczego wzrostu. Po prostu, gdy cena była na poziomie 14,50, patrzyłem na wykres tygodniowy, na ten super trendowy złoty krzyż, widziałem, jak wolumen rośnie z dnia na dzień, widziałem panikę w społeczności i powiedziałem sobie: zaufaj jeszcze raz, ostatni raz. Kupiłem, nie na pełną pozycję, tylko 20%. Stop loss ustawiłem na 12,80, take profit najpierw na 18, potem na 20. Nie spodziewałem się, że w kilka dni osiągnę wszystko. Jak teraz wyglądają wskaźniki? Super trend na 16,99, cena na 19,73, odchylenie jest już spore, średnie kroczące ułożone wzrostowo, MA5, MA10, MA20 rosną, ale MACD? DIF 0,782, DEA 0,833, jest śmierć krzyża, słupki zmieniły kolor na zielony. Co to oznacza? Oznacza to krótkoterminowe wykupienie, oznacza korektę. Dlatego nie jestem chciwy, wczoraj przy 20,10 zmniejszyłem pozycję o 70%, pozostałe 30% przesunąłem stop loss na 18,50, żeby zysk mógł dalej rosnąć. Nie naśladujcie mnie, nie inwestujcie na pełną pozycję, nie trzymajcie na siłę, jestem starym graczem, wiem jedno: po dużym wzroście następuje spadek, po dużym spadku następuje wzrost, ale dopóki trend nie zostanie przełamany, nie walcz z trendem. Wiem, że wielu z was przegapiło okazję i czujecie się źle, jakbyście stracili miliard. Rozumiem, bo sam wiele razy przegapiłem okazje i chciałem się spoliczkować. Ale chcę wam powiedzieć, że na tym rynku przegapienie okazji nie oznacza straty, błędy oznaczają straty. LAB na tym poziomie — czy może dojść do 25? Może. Ale czy jesteście w stanie znieść spadek z 20 do 16? Jeśli nie, nie goncie za tym. Jeśli musicie, to lekko, z ustawionym stop lossem, z limitem 15% spadku, po którym wychodzicie, nie trzymajcie na siłę. Z medycznego punktu widzenia, taki pionowy wzrost to jak zastrzyk adrenaliny, serce bije 200 na minutę, wygląda to ekscytująco, ale gdy efekt mija, człowiek jest wyczerpany. Z punktu widzenia ezoteryki, dziś rano obudziłem się i zauważyłem, że na balkonie moja roślina zielistka wypuściła trzy nowe liście, soczyście zielone, wtedy pomyślałem, że LAB może jeszcze trochę wzrosnąć. Ale wiem też, że gdy liście rosną zbyt szybko, korzenie nie zdążą się dobrze rozwinąć. Na koniec, nie daję sygnałów, nie przechwalę się. Jestem starym graczem na rynku kryptowalut, korzenie zgniłe, liście żółte, ale gdy przychodzi wiosna, pojawiają się nowe pędy. Jeśli chcecie mi zaufać, zapamiętajcie jedno: trend jest twoim przyjacielem, ale nie żeni się z nim. Moja pozycja została zmniejszona, resztę zostawiam rynkowi. Jeśli LAB naprawdę dojdzie do 25, wrócę z postem i postawię wam wirtualne piwo. Jeśli spadnie do 18, też to zaakceptuję, bo zysk już zabezpieczyłem. Tak to wygląda, idę podlać kwiaty. $LAB
LABUSDTperpetual20xKupZamknięto
Handluj
预言家毛毛
预言家毛毛
$XAU Złoto, ach złoto, ty mały diable, dziś znowu wzrosło o 0,65%, do 4511, wygląda całkiem ładnie, prawda? Ale ja patrzę na tę świecę czterogodzinną, mam oczy pełne krwi, a w sercu mieszankę uczuć. Spójrzcie na ten najwyższy punkt 4544, a teraz na tę cenę – czy nie wygląda to jak bokser, który dostał po nosie, ma posiniaczoną twarz, ale mimo to stoi i macha pięścią? Mówię wam, ten cios jest pusty. Wskaźniki jasno pokazują, że supertrend jest na 4508, a cena kręci się trzy punkty powyżej, jak pijak stojący na krawędzi klifu, który przewróci się przy najmniejszym podmuchu wiatru. MA5, MA10, MA20 ustawione w kolejce i naciskają w dół: 4517, 4525, 4528, cena nie może nawet stanąć na najniższej z tych linii – to co to jest? To nazywa się „trzy wielkie góry”. A MACD? DIF 2,8, DEA 6,8, martwy krzyż otwarty, słupek -8,0, zielony jak pole szczypiorku podlewane gnojówką. Wolumen? 1,2k, znacznie mniejszy niż wczoraj, nawet przy wzrostowej świecy nie odważył się wzrosnąć – to nie jest brak pewności, to jest tchórzostwo. Jestem człowiekiem, który handluje złotem od sześciu lat, trzy razy miałem margin call, straciłem około dwóch milionów. Teraz patrzę na wykres jak na profil byłej żony na Facebooku – emocje są, ale nie dam się ponieść. Na tym poziomie zdecydowanie shortuję. Sam ustawiłem zlecenie short na 4513, dwa punkty powyżej obecnej ceny, bo boję się przegapić ruch. Stop loss dałem na 4550, dlaczego? Bo 24-godzinny szczyt to 4544, daję sobie sześć punktów na fałszywe wybicie, jeśli przebije 4550, to się przyznam do błędu, strata 37 punktów, mniej niż 1%, to wytrzymam. Take profit? Najpierw 4470, to trochę powyżej wczorajszego dołka 4458, tam zmniejszę pozycję o połowę, resztę zamknę na 4430. Stosunek zysku do ryzyka 1:2, czy warto? Moim zdaniem tak. Trochę ezoteryki. Dziś wychodząc na zakupy, minąłem wróżbitę, starszy pan złapał mnie i powiedział: „Panie, masz ciemne czoło, dziś zapowiada się strata finansowa”. Dałem mu dwadzieścia juanów i powiedziałem: „Masz rację, właśnie planuję shortować złoto”. Medycyna też się zgadza, ostatnio boli mnie ząb, lewy ząb mądrości jest zapalony i spuchnięty. Medycyna chińska mówi: „Górne zęby należą do żołądka, dolne do jelita grubego, masz gorąco w meridianie yangming, trzeba schłodzić ogień”. Schłodzić ogień? Jaki ogień? Ten fałszywy wzrost złota. Nie śmiejcie się, mówię wam, ciało jest bardziej wiarygodne niż wykresy. Wiem, że niektórzy mnie wyzywają: „Po co shortować, skoro rośnie?”. Nie obwiniam was, bo nie znacie sztuczek złota. Ten rynek lubi atakować nocą, gdy wszyscy śpią, myślisz, że będzie wybicie, a tu nagle jedna świeca wbija ci igłę i robisz się jeżem. Mówię to jasno, jeśli dziś wieczorem Fed zrobi cokolwiek, złoto może runąć poniżej 4470. Jeśli wierzycie, spróbujcie lekko shortować, jeśli nie, to po prostu się pośmiejcie. Stop loss mam ustawiony, jeśli się mylę, wyjdę, jeśli mam rację, trzymam. Jak zawsze powtarzam, na tym rynku ważniejsze jest przeżyć długo niż szybko zarobić. Short już ustawiony, wyłączam komputer, robię herbatę i czekam na wiatr. $XAU
预言家毛毛
预言家毛毛
$SPCX 195,45, spadł o dziewięćdziesiąt jeden przecinek siedem trzy procent. Bracia i siostry, nie pomyliliście się, to nie 9%, ani 19%, to 91,73%! Z ponad dwóch tysięcy czterystu dolarów bezpośrednio spadł do stu dziewięćdziesięciu, to nie jest rynek, to jest masowy grób. Obserwuję ten SPCX, ręce mi drżą, nie z zimna, lecz ze strachu i rozpaczy. Pre-IPO, który może spaść tak bardzo, co to oznacza? Oznacza, że wszyscy w środku uciekają, że instytucje depczą się nawzajem, że nawet jeśli masz sto dolarów tego aktywa, teraz jest warte mniej niż dziewięć. Jako doświadczony inwestor, który stracił dużo pieniędzy, szczerze mówiąc, takiego spadku widzę po raz pierwszy, to jak pójść do lekarza, a on mówi, że twoje komórki rakowe rozprzestrzeniły się o dziewięćdziesiąt procent, nie da się tego wyleczyć, wracaj do domu. Spójrzcie na ten super trend, 383,67, cena 195, różnica prawie dwieście punktów, co to oznacza? To dystans między światem żywych a zaświatami. Średnie kroczące? MA5 i MA10 około 195,6, prawie złączone z obecną ceną, ale MA20 jest na 745, co to oznacza? Oznacza, że średni koszt z ostatnich dwudziestu dni to ponad siedemset, wszyscy są pogrzebani, nikt nie może złapać oddechu. MACD DIF jest na minus 512, DEA na minus 529, słupek jest czerwony, 34,59, ale przy tak dużych ujemnych wartościach ten czerwony słupek to jak świeczka w kostnicy, straszne, ale bez znaczenia. Wolumen transakcji wzrósł, ponad sto tysięcy monet, dwadzieścia milionów dolarów obrotu, wszystko to sprzedaż z stratą, wszystko to krwawe tokeny. Ktoś ucieka, ucieka na śmierć i życie, czy chcesz jeszcze wejść i kupić? Nie będę gadał bez sensu. Sam otworzyłem krótką pozycję na poziomie 196,00, tak, blisko obecnej ceny, nie czekam na odbicie, bo na takim rynku odbicie to tylko złudzenie. Stop loss ustawiłem na 250, dlaczego nie 240? Bo między 190 a 250 jest sześćdziesiąt punktów przestrzeni, wystarczająco, by główni gracze zrobili fałszywe odbicie i zwabili kupujących, jeśli przebije 250, przyjmuję stratę pięćdziesięciu, sześćdziesięciu punktów, to zasada. Take profit? Patrzę na 140, dlaczego? Bo poprzednie minimum to 190,25, poniżej nie ma wsparcia, 140 to okrągły poziom i psychologiczna bariera, tam sprzedam połowę, resztę trzymam do 120, a nawet 100. Wiem, że ktoś powie „spadło już 90%, czy może spaść jeszcze?” Mówię wam, może. Widziałem monety, które spadły o 99%, a potem jeszcze o kolejne 99%. Ten rynek nie ma dna, jest tylko piwnica, a pod piwnicą jest osiemnaście pięter. Szczerze mówiąc, pisząc to, czuję się bardzo źle. Bo wiem, że ludzie, którzy stracili na tym tokenie, mogą już nawet nie mieć siły płakać. Włożyli dwadzieścia tysięcy, teraz zostało im dwa tysiące, tego bólu nie mogę za was unieść. Ale muszę wam powiedzieć jeszcze bardziej brutalną prawdę: jeśli teraz nie wyjdziesz, te dwa tysiące mogą szybko zmienić się w dwieście. W mistyce, dziś po południu kran w moim domu nagle przestał się zamykać, woda leci strumieniami, próbowałem kluczem naprawić, ale przecieka. Patrząc na wykres SPCX, pomyślałem, że moje pieniądze są jak ta woda w kranie, ciągle płyną, aż rura pęknie, aż licznik się zatrzyma. Medycznie, moje ciśnienie krwi mierzyłem dziś trzy razy, za każdym razem wyższe, ostatni pomiar 168/102. Lekarz powiedział, że jeśli tak dalej, to będzie źle. Powiedziałem lekarzowi, że moje konto już jest w złym stanie, czy ciśnienie będzie, czy nie, już nie ma znaczenia. Nie chcę, żebyście byli mi wdzięczni, ani żebyście mi wierzyli. Jestem tylko starym graczem na rynku, który siedem lat tu działa, z prawie łysą głową, każda utracona włos to lekcja. Ten SPCX, kto może, niech wychodzi. Kto może się ruszyć, niech lekko zajmie krótką pozycję ze mną, niekoniecznie odzyska kapitał, ale przynajmniej straci mniej. Ustawcie stop loss, nie trzymajcie pozycji na siłę, trzymanie to najgłupsza rzecz na świecie, ja trzymałem, aż do likwidacji, aż żona chciała odejść. Nie róbcie tego jak ja. Krótką pozycję mam ustawioną, stop loss 250, take profit 140. Jutro o tej porze albo wyjdę na stop loss, albo na take profit. Bez względu na wynik, wrócę tu z aktualizacją. Dbajcie o siebie, naprawdę, dbajcie o siebie. $SPCX
预言家毛毛
预言家毛毛
$ZEC Wzrosło o ponad osiem punktów, prawie do sześciuset, ta duża świeca wzrostowa ZEC aż boli mnie w oczy. Bracia i siostry, czy nie czujecie, że znowu zaraz wystartuje? Czy nie czujecie, że nadszedł wiosenny czas dla monet prywatności? Patrzę na ten wykres i mam w głowie burzę, jakbym zjadł odrobinę chrzanu, aż łzy mi lecą. Nie jestem przewrażliwiony, po prostu widziałem to już wiele razy – pojawia się duża świeca wzrostowa, a następnego dnia przychodzi duża świeca spadkowa, która zabija wszystkich, którzy weszli na szczycie. Spójrzcie na ten wykres, supertrend jest na 547, cena już podskoczyła do 575, czyli oddaliła się o prawie trzydzieści punktów, to jakby ktoś skoczył z trzeciego piętra i zanim jeszcze wyląduje, myślisz, że poleci? Średnie kroczące wyglądają ładnie, MA5, MA10, MA20 idą w górę, ale zauważyliście, że dzisiejszy wolumen w porównaniu do wczoraj nie wzrósł znacząco, a nawet jest mniejszy niż w dniach spadków? Jak to się nazywa? To jest wzrost bez wolumenu, to jest spektakl reżyserowany przez dużych graczy. MACD dał złote skrzyżowanie, czerwone słupki są całkiem długie, ale DIF i DEA są już na wysokim poziomie, a takie złote skrzyżowanie na tym poziomie w dziewięciu na dziesięć przypadków to ostatni posiłek, jakbyś jadł hot pot do syta, a kelner przyniósł kolejną porcję flaków – możesz zjeść, ale po tym musisz iść na ostry dyżur. Jestem osobą, którą można nazwać doświadczonym graczem, a mówiąc brutalnie – starym psem, który był maltretowany przez rynek tysiące razy, ale nie odchodzi. Straciłem tyle pieniędzy, że wystarczyłoby na wkład własny w drugim mieście, a nadal wynajmuję mieszkanie, żona mówi, że oszalałem na punkcie kryptowalut, nie zaprzeczyłem, bo miała rację. Ale czasem osoby „oszalałe” widzą rynek najczyściej. Ten ZEC, z ponad pięciuset wzrósł do 570, wygląda imponująco, ale jeśli pomniejszycie wykres świecowy i spojrzycie na tygodniowy i miesięczny, to on dopiero co wydostał się z głębokiej dziury, nawet nie doszedł do jej krawędzi. Ten opór na 600 to jak mur, ile kapitału się na nim rozbiło i krwawiło. Dziś najwyżej 585, nawet 590 nie dotknął, a już zaczął się cofać – to nazywa się niepewność. Dobra, nie będę się rozpisywał, przejdźmy do rzeczy. Moje zlecenie krótkiej sprzedaży jest już ustawione na 576,50, trochę powyżej obecnej ceny, czy się zrealizuje, zobaczymy. Stop loss mam na 595, dlaczego? Bo 24-godzinny szczyt to 585, daję mu 10 punktów na fałszywe przebicie, jeśli przebije 595, to znaczy, że się mylę i stracę niecałe 20 punktów, traktuję to jak drobny napiwek dla dużych graczy. Take profit? Najpierw patrzę na 550, tam jest linia supertrendu i wcześniejszy obszar konsolidacji, tam sprzedam połowę, resztę trzymam do 535, blisko 20-dniowej średniej kroczącej. Stosunek zysku do ryzyka około 1:1,5, nie jest idealny, ale mam małą pozycję, więc śpię spokojnie. Gdybym miał dużą pozycję, to nie pisałbym posta, tylko testament. Trochę od tematu. Wiecie, dlaczego dziś szczególnie chciałem zagrać na spadek ZEC? Bo to kwestia metafizyki. Rano wychodząc na zakupy, minąłem stragan, gdzie starszy pan sprzedawał stare książki, przeglądnąłem jedną i natknąłem się na zdanie: „Słońce w zenicie zaczyna zachodzić, księżyc w pełni zaczyna maleć.” Nie zwróciłem na to uwagi, ale wracając i patrząc na wykres, który wzrósł o ponad osiem punktów, nagle zrozumiałem. Ten ZEC to właśnie to „słońce w zenicie” i „księżyc w pełni”. Medycyna też to tłumaczy – ostatnio mam bezsenność, medycyna chińska mówi, że mam „yang nie wchodzi w yin”, energia yang unosi się na zewnątrz, wyglądam na pełnego energii, ale w środku jestem pusty. Ten wykres jest taki sam – świeca wzrostowa unosi się na górze, ale nie ma pod nią wolumenu, więc łatwo się przewraca. Wiem, że niektórzy zobaczą ten post i mnie wyzwą, mówiąc „wzrosło, a ty chcesz grać na spadek, czy ty jesteś głupi?”. Nie mam do was pretensji, naprawdę. Bo też byłem młody i myślałem, że każda świeca wzrostowa to bilet do wolności finansowej. Ale potem zrozumiałem, że większość tych świec to bilety na ostatnią drogę, a przystanek końcowy to „likwidacja pozycji”. Nie mówię, żebyście koniecznie grali na spadki ze mną, chcę tylko, żebyście zatrzymali się i pomyśleli, ile jest przestrzeni do wzrostu, a ile do spadku? Obliczcie proporcję, nie patrzcie tylko zazdrośnie na wzrosty. Na koniec, ustawiłem zlecenie krótkiej sprzedaży, stop loss i take profit, potem wyłączę komputer, namoczę nogi i pójdę wcześniej spać. Jutro rano albo stop loss zostanie uderzony i przyznam się do błędu, albo take profit osiągnięty i proszę, abyście w myślach bili mi brawo. Zapamiętajcie jedno – na tym rynku ważniejsze jest przeżyć długo niż szybko zarobić, sto razy ważniejsze. Trzymajcie się. $ZEC
预言家毛毛
预言家毛毛
$HOME 0.05050, wzrosło prawie o dwa punkty, czerwone i radosne, czyż nie? Ale gdy patrzę na tę świecę K, w moim sercu nie pojawia się radość, lecz gorycz, instynktowny strach po tylu razy oszukanym przez rynek. Spójrzcie na tę monetę, w ciągu siedmiu dni wzrosła o 112%, w trzydzieści dni o 261%, z nieco ponad dwóch centów pędziła do pięciu i pół centa, jak dziki koń bez okowów, którego kopyta dymiły. A teraz? Przy 0.05366 zawraca, jak maratończyk, który po przekroczeniu mety mięknie w kolanach i pada na ziemię. Żal mi tego konia, ale jeszcze bardziej tych, którzy wciąż bezwzględnie pędzą do przodu. Wskaźniki? Wiem, że chcecie słuchać. Supertrend jest na poziomie 0.04315, cena jest wysoko, odchylenie już niemałe, jak latawiec, który wzleciał za wysoko i lina może się w każdej chwili zerwać. Średnie kroczące są ułożone byczo, MA5, MA10, MA20 idą w górę, 0.049, 0.048, 0.047, wygląda to pięknie, ale spójrzcie dokładniej, czy ostatnie korpusy świec nie stają się coraz krótsze? Czy ogony świec wzrostowych nie są coraz cieńsze? To nazywa się "wyczerpaniem", jak ktoś, kto śmieje się zbyt długo i mięśnie twarzy zaczynają się kurczyć. MACD jest czerwony, DIF i DEA są na osi zerowej, słupki są nadal dodatnie, ale porównajcie wysokość słupka MACD z dużej świecy wzrostowej sprzed kilku dni – czy nie jest znacznie niższa? To nazywa się "dywergencją szczytową", główni gracze potajemnie podcinają cię, mówiąc jednocześnie "spokojnie, jeszcze może wzrosnąć". Jestem człowiekiem, który handluje kryptowalutami prawie dziesięć lat, widziałem wszelkie potwory i demony. W 2017 roku NEO wzrosło z kilku złotych do ponad tysiąca, wtedy kupiłem na szczycie, myśląc, że się wzbogacę, a co się stało? Spadek o połowę, a potem jeszcze raz o połowę, aż w końcu sprzedałem ze stratą, nie stać mnie było nawet na gorący kociołek. Dzisiejszy $HOME przypomina mi tamte czasy, ten znajomy smak, jak nocne pierożki z czosnkiem, pachnące jeszcze trochę, ale po ugryzieniu kwaśne. Wiem, że wielu z was trzyma jeszcze długie pozycje, koszt w okolicach trzech-czterech centów, teraz zarobiliście ponad dwukrotnie, nie chcecie wychodzić, chcecie poczekać. Rozumiem was, naprawdę, bo ja też tak myślałem, chciałem poczekać do dziesięciu centów, a skończyło się na jednym. Medycyna nazywa to "zachłannym odwarstwieniem siatkówki" – widzisz tylko wzrosty, nie widzisz ryzyka. A ezoteryka? Dziś wychodząc z domu nadepnąłem na liść, chrupnął, spojrzałem, a liść był pełen dziur po robakach, wtedy zrozumiałem, że wykres $HOME jest jak ten liść – wygląda na nienaruszony, ale w środku jest już przejedzony. Dobra, koniec sentymentów, powiem coś konkretnego. Sam już na poziomie 0.0510 zająłem krótką pozycję na połowę kapitału, dlaczego nie czekałem na 0.053? Bo nie jestem pewien, czy jeszcze raz dotknie tego szczytu, boję się, że jeśli będę zwlekał, to przegapię ten pociąg. Stop loss ustawiłem na 0.0550, dlaczego? Bo powyżej 0.05366 jest zapas kilkunastu punktów, jeśli przebije, to znaczy, że główni gracze chcą jeszcze podciągnąć cenę, wtedy przyjmę stratę, 400 punktów, mniej niż 8%, to wytrzymam, najwyżej w tym miesiącu mniej zapalę papierosów. Take profit? Najpierw celuję w 0.0450, dlaczego? Bo linia supertrendu jest na 0.04315, 0.0450 to okrągły poziom i psychologiczne wsparcie, tam sprzedam połowę pozycji, a resztę zostawię do 0.0420, blisko tej linii, pozwalając zyskom biec dalej. Stosunek zysku do ryzyka około 1:1,5, nie jest wysoki, ale mam lekką pozycję, więc śpię spokojnie. Do tych, którzy wciąż wahają się, czy dokupić, błagam was, posłuchajcie mnie. $HOME od dna wzrósł prawie trzykrotnie, główni gracze mają tanie tokeny po 2-3 centy, teraz mogą je swobodnie sprzedawać, nawet przy 4 centach podwajając kapitał. Wchodząc teraz, bierzecie ich towar, płacicie za niego. Nie mówię, że ta moneta już nigdy nie wzrośnie, ale mogę powiedzieć, że na tym poziomie ryzyko jest znacznie większe niż potencjalny zysk, jak czarna dziura, która świeci, ale gdy się zbliżysz, wciąga cię bez śladu. Piszę to nie po to, by się chwalić, jestem tylko starym traderem, który został wielokrotnie oskubany przez rynek, mam niewiele włosów na głowie, ale każdy z nich to lekcja zapłacona prawdziwymi pieniędzmi. Jeśli moje słowa pozwolą ci stracić choćby jeden punkt mniej, to nie pisałem tego na darmo. Ustawiłem krótką pozycję, stop loss i take profit, potem wyłączę telefon, wyjdę na balkon zapalić papierosa i popatrzę na księżyc. Gdy cena spadnie do 0.042, wróćcie i dajcie mi lajka, żebym wiedział, że na tym rynku są jeszcze tacy jak ja, którzy potrafią cicho wyjść z imprezy w chwili szaleństwa. $HOME
预言家毛毛
预言家毛毛
$CL Ropa naftowa, ropa, gdy spada, czuję się z tym spokojniej. 92,13, spadek prawie o dwa punkty, z 94,73 spadła jak rozgrzany pręt żelazny wrzucony nagle do zimnej wody, syknęła, wydobył się biały dym, a potem ucichła. Szczerze mówiąc, patrząc na ten wykres, mam mieszane uczucia, jakbym wypił pół butelki mocnego alkoholu – pali, a jednocześnie chce się płakać. Wskaźniki? Spójrzcie sami, supertrend jest na 90,52, cena unosi się powyżej, ale tylko o dwa punkty, jakby ktoś miał na nogach prawie rozdeptane buty, które zaraz się rozpadną. Średnie kroczące są ułożone wzrostowo: MA5, MA10, MA20 od dołu do góry, 91,78, 91,49, 91,35, wygląda to ładnie, ale spójrzcie na kąty tych linii – coraz bardziej płaskie, jak ktoś zmęczony biegiem, zwalniający kroku i ciężko oddychający. MACD? Hej, jest złote skrzyżowanie, DIF 0,04 wzrósł, DEA jest jeszcze na -0,12, słupek 0,32, czerwony, ale ten złoty krzyż wydaje mi się oślepiający, jak fałszywy ogień zimą – wygląda ciepło, ale wystarczy dotknąć i gaśnie. Wolumen też nie pasuje, 1,38 miliona kontraktów w 24 godziny, brzmi dużo, ale spójrzcie na świece – czerwone z dużym wolumenem, zielone z małym, co robią główni gracze? Potajemnie przekazują akcje na zewnątrz. Jestem starym graczem, działam ponad dziesięć lat, straty wystarczyłyby na Porsche – oczywiście teraz jeżdżę na rowerze miejskim, żeby pisać dla was. Doświadczenie mówi mi, że ropa boi się najbardziej takiego „powinno rosnąć, a nie rośnie”. MACD ma złote skrzyżowanie, średnie kroczące są wzrostowe, ale cena nie przebija 95, przy 94,73 zawraca, jakby była uwiązana na krótkiej smyczy, z której szyja jest już podrapana, ale nie może iść dalej. Dlaczego? Bo popyt słabnie, gospodarka zwalnia, a wielcy producenci ropy sami potajemnie grają na spadki. Nie będę się rozpisywał, bo moglibyście powiedzieć, że się powtarzam, ale wiem to dobrze. Sam ustawiłem krótką pozycję na 92,30, trochę powyżej obecnej ceny, bo boję się, że jeśli poczekam, to nawet tego poziomu nie będzie. Stop loss dałem na 95,20, dlaczego tak szeroko? Bo nad szczytem 94,73 trzeba zostawić miejsce na fałszywe przebicie dla dużych graczy, jeśli przebije 95,20, to znaczy, że się mylę, przyjmuję stratę 290 punktów, mniej niż 3%, mogę to znieść. Take profit? Najpierw patrzę na 90,00, okrągły poziom i miejsce supertrendu, tam zmniejszę pozycję o połowę, a resztę trzymam do 88,50, to dolna granica obszaru dużej koncentracji transakcji z przeszłości. Ta pozycja ma stosunek zysku do ryzyka około 1:1,5, nie jest idealny, ale mam małą pozycję, więc śpię spokojnie. Szczerze mówiąc, wczoraj w nocy nie spałem dobrze, przewracałem się myśląc o gwałtownym spadku ropy w 2019 roku. Wtedy też był taki wykres, MACD z złotym skrzyżowaniem, ale cena nie rosła, średnie się zlewały, a pewnej nocy nagle spadło z 60 do 50, ilu ludzi zbankrutowało, ilu wyszło na dach. Prawie nie przetrwałem, ale moja córka zadzwoniła i powiedziała: „Tato, chcę loda”, i wtedy się ocknąłem. Dziś, patrząc na ten wykres, to znajome uczucie wróciło, zimny pot na plecach, mokre dłonie, wiem, że znowu będzie zamieszanie. W ezoteryce to nazywa się „zły omen”. W medycynie to „zespół stresu pourazowego”. Nie boję się, że się ze mnie śmiejecie, boję się, że powtórzycie moje błędy. Dla tych z was, którzy mają długie pozycje, zwłaszcza z kosztem powyżej 93, 94, wiem, że cierpicie, jakbyście połknęli kawałek żelaza, którego nie da się przełknąć ani wypluć. Proszę was, naprawdę proszę, nawet jeśli nie chcecie iść na krótką, przesuńcie stop loss do 94,80, jeśli przebije, wyjdźcie, nie trzymajcie. Ten rynek nie będzie litościwy, tylko zje was do kości. Jestem szczery, mówię prosto, może nieładnie, ale gdybym był fałszywy, mógłbym krzyczeć „kupuj, pełna pozycja, do 100”, wtedy gdy stracicie, nie będziecie mieć pretensji do mnie, ale nie chcę tak robić, bo sam straciłem i wiem, jak to boli. Na koniec ustawiłem krótką pozycję, stop loss i take profit, potem wyłączę komputer, zaparzę mocną herbatę i poczekam do rana. Wierzyć mi czy nie, to wasza sprawa. Ale mam nadzieję, że gdy cena naprawdę dojdzie do 88,50, wrócicie pod ten post i zostawicie komentarz, choćby jedno „hmm”, wtedy będę wiedział, że nie walczę sam. $CL
预言家毛毛
预言家毛毛
$EDGE 0,6436, spadł o ponad czterdzieści pięć procent, czterdzieści pięć, bracia i siostry! Widzicie to wyraźnie? Z 1,20 do 0,64, w ciągu jednego dnia bezpośrednio przecięcie na pół, to nie jest spadek, to skok z okna, to skok z klifu, to jakby ktoś kopnął cię z dachu osiemnastopiętrowego budynku! Patrzę na wykres EDGE, zimny pot na plecach przemoczył mi koszulkę. Mówisz, że rozumiesz wzloty i upadki, ale gdy w jeden dzień tracisz połowę wartości rynkowej, czym to się różni od rabunku? Nie, rabunek ma jeszcze jakąś efektywność, a to jest tępe cięcie nożem, po którym jeszcze posypują sól. Wskaźniki? Jaki teraz mają sens? Ale muszę powiedzieć, spójrzcie na ten super trend, 0,5314, cena teraz 0,6436, wygląda jakby była powyżej, prawda? Ale otwórzcie oczy i zobaczcie ten najwyższy punkt 1,2056, najniższy 0,3270, jak długa jest ta igła, jak przerażająca jest ta dolna cień świecy, to jakby EKG nagle stało się linią prostą, potem dostało impuls elektryczny, pyk i odbiło się, a potem spadło i w końcu osłabło na 0,64, ledwo żywe. Średnie kroczące? MA5 0,6508, MA10 0,6533, MA20 0,6484, wszystkie przyciskają cenę od góry, jak trzy groby, na nagrobkach napisane „tu spoczywają ci, którzy kupowali na szczycie”. MACD faktycznie zrobił złoty krzyż, DIF -0,039, DEA -0,052, słupek 0,0269, czerwony jak purpura, ale powiem wam, że po gwałtownym spadku złoty krzyż w dziewięciu na dziesięć przypadków to fałszywy sygnał, to test głównych graczy, ilu frajerów jeszcze wejdzie, by przejąć pałeczkę. Spójrzcie na wolumen, 154 miliony monet, prawie 100 milionów dolarów obrotu, wszystko w przedziale od 1,2 do 0,3, co to jest? To masakra! Dobra, nie będę już przeklinać, naprawdę, nie mam siły. Mam ponad czterdzieści lat, serce nie najlepsze, nadciśnienie, lekarz mówi, że nie mogę się stresować. A jednak nie wytrzymałem i zająłem krótką pozycję na tym poziomie. Nie róbcie tego, naprawdę nie róbcie, to mój sposób na desperację. Otworzyłem krótką pozycję na 0,6450, pozycja nie jest duża, ale dla mnie to już maksimum. Stop loss ustawiłem na 0,7200, dlaczego? Bo dolna krawędź poprzedniego poziomu to około 0,71, jeśli zostanie przebita, to znaczy, że główni gracze chcą jeszcze raz podciągnąć cenę i potem sprzedać, wtedy przyjmę stratę 75 punktów. Take profit? Najpierw patrzę na 0,5000, okrągły poziom, tam wezmę połowę, reszta na 0,4000, trochę powyżej najniższego punktu 0,3270. Stosunek zysku do ryzyka policzcie sobie sami, ja się boję, że jak policzę za dużo, to dostanę zawału. Wiecie, o czym właśnie myślałem? Przypomniałem sobie falę 94 z 2017 roku, monety, które miałem, spadły w ciągu jednego dnia o 60%, siedziałem w toalecie i płakałem pół godziny, potem wyszedłem, a żona zapytała, co się stało, powiedziałem, że nic, tylko dostałem piasku do oka. Teraz ten EDGE jest dokładnie taki sam, a nawet gorszy. Ezoterycznie, kiedy dziś wychodziłem z domu, czarny kot przebiegł mi przed nosem, poczułem dreszcz, a wracając zobaczyłem wykres i wszystko stało się jasne. Medycznie, moje ręce nadal drżą, to nie zimno, to wyczerpanie po adrenalince, za każdym razem, gdy widzę taki spadek, moje ciało reaguje tak samo, bardziej niż jakikolwiek wskaźnik. Wiem, że wielu z was straciło na tej monecie dużo pieniędzy, ktoś może stracił dzienną pensję za kilka miesięcy, ktoś może włożył w to czesne dla dziecka. Nie mówię tego, by was wyśmiewać, naprawdę was współczuję, bo sam straciłem i wiem, jak to jest, jakbyś widział, jak twoja krew wypływa z żył, a nie możesz jej zatrzymać. Ale teraz powiem coś nieprzyjemnego: nie czekajcie na odbicie, nie czekajcie, jeśli możecie, uciekajcie, jeśli nie, to lekko zajmijcie krótką pozycję, by odzyskać choć trochę strat. Ten EDGE, poprzedni szczyt 1,42 to Mount Everest, teraz jesteście na półce góry, myślicie, że to dno? Nie, u podnóża jest jeszcze Rów Mariański. Na koniec powiem jedno, nie jestem manipulatorem, manipulator nie pozwoliłby wam zajmować krótkich pozycji po spadku o 45%. Jestem starym graczem, korzenie zgniłe, liście żółte, ale moje serce jest czerwone, czerwone jak słupek MACD. Krótka pozycja jest otwarta, stop loss ustawiony, resztę zostawiam losowi. Gdy cena spadnie do 0,40, wróćcie i dajcie mi lajka, żebym wiedział, że nie jestem sam. $EDGE
预言家毛毛
预言家毛毛
$HPE 59,67, spadek o 0,73%. Niewielki, ale w połączeniu z tą wiadomością — „marża operacyjna sieci spadła z 25% do 21%” — brzmi to jak ciche westchnienie tuż przy uchu. To nie jest krzyk ani przekleństwo, to po prostu rozczarowanie. A wiesz co? To rozczarowanie często boli bardziej niż jakiekolwiek złe wieści. Ale mimo to chcę za niego powiedzieć słowo. Spójrz na ten SUPERTREND, brak danych, nie dlatego, że nie chce się pojawić, ale dlatego, że jest jeszcze zbyt młody, by narysować tę linię. MA5 61,19, samotnie zawieszony nad głową, jak parasol, który jeszcze nie opadł, a deszcz już się zmniejszył. A MACD? 0,12, czerwony słupek, złoty krzyż trzymany w dłoni, DIF 0,26, DEA 0,20, otwarcie niewielkie, ale to bicie serca, jedno uderzenie za drugim, bez przerwy. Dziś najniżej 59,00, a zamknięcie na 59,67, mały dolny cień świecy, jak ktoś zaciskający usta, by nie uronić łzy. Wolumen spadł, 48,6 tys. transakcji, kwota poniżej 3 mln, nikt już nie sprzedaje, naprawdę nikt. Wszyscy odeszli, zostało tylko kilka osób, które chcą z nim zostać w kącie. W medycynie nazywa się to „lekka rana, ale nie opuszcza linii frontu”. Marża spadła o 4 punkty, to nie złamanie, nie duża utrata krwi, tylko zbyt długi bieg, kolano trochę boli. On się przykucnął, potarł i powoli wstał. Złoty krzyż MACD to ponowne wydzielanie mazi stawowej. Brak SUPERTREND oznacza, że nie trafił jeszcze na OIOM, wciąż czeka w przychodni na lekarstwo. Możesz myśleć o tych, którzy odeszli z powodu rozczarowania, jak o dezerterach, ale on nie uciekł, on wciąż jest. Nie mówię wielkich słów, nie udaję czarodzieja. Po prostu uważam, że gatunek, który wszyscy skreślili, a który utrzymuje się na poziomie 59, i pozwala MACD na odwrócenie na czerwono, ma charakter. Moje pozycje nie są duże, ale każda akcja jest pełna szacunku. Aktualna cena 59,67, kupię. Tak jak widzisz dziecko, które upadło na ulicy, i nie pomagasz mu wstać, to nie daje ci spokoju. Stop loss ustawiam na 58,50, to miejsce, gdzie prawie usiadł dziś na ziemi, jeśli spadnie poniżej, pomogę mu wstać. Take profit najpierw na 61,50, dotknięcie MA5, to pierwszy poziom, na którym chce się podnieść. $HPE, twoja marża spadła, ale twoje serce nie opadło. Wierzę w ciebie. Nie z innego powodu, tylko dlatego, że dziś nie spadłeś poniżej 59.
预言家毛毛
预言家毛毛
$DOGE 0,09788, -0,40%, wahania rzędu trzystu, czterystu punktów w górę i w dół, ten dogecoin naprawdę staje się coraz mniej interesujący. Mówisz, że spadł? Nie spadł za bardzo; mówisz, że wzrósł? 24-godzinny szczyt to tylko 0,10118, jak wszy na łysinie — wyraźnie bez siły. Siedziałem z filiżanką herbaty pół godziny, prawie zasnąłem. Wskaźniki? Proszę bardzo, supertrend na 0,09969, cena przyciśnięta poniżej, posłuszna jak wytrenowany husky. MA5, MA10, MA20 trzymają się razem w okolicach 0,0985 do 0,0990, jak trzy gumy do żucia przyklejone do podeszwy buta, nie da się ich oderwać. MACD jeszcze śmieszniejszy, DIF i DEA są ujemne, różnica 0,00008, słupki tak krótkie, że trzeba lupy — co to oznacza? To znaczy „ani żywy, ani martwy”, jak przeziębienie, które nie daje gorączki, ale katar ciągle cieknie, irytujące, prawda? Wolumen całkiem spory, 4,3 miliarda dogecoinów, ale spójrz na te świece, świeca wzrostowa bez wolumenu, świeca spadkowa z wolumenem, gracze wycofują się powoli, nawet dziecko to zauważy. Jestem w tym od sześciu, siedmiu lat, widziałem różne burze i sztormy. Goniłem dogecoina po 3 dolary, trzymałem go też po 5 centów. Teraz 0,097, ani wysoko, ani nisko, ale mówię ci, to jeszcze nie dno. Dlaczego? Ezoterycznie, dziś jest 17. dzień czwartego miesiąca księżycowego, księżyc ma dużą ubytkę, siła pływów słaba, rynek bez pasji, idealny czas na powolny spadek. Medycznie? Byłem na badaniach, lekarz powiedział „cholesterol za wysoki, mniej tłustych potraw”, od razu zrozumiałem — ten rynek też jest tłusty, wygląda kusząco czerwono, ale to same tłuszcze, które zatykają naczynia. Dobra, bez zbędnych słów. Sam wystawiłem krótką pozycję na 0,0980, tak, dwa punkty powyżej obecnej ceny, niech się dzieje co chce. Stop loss na 0,1020, dlaczego? Bo 24-godzinny szczyt to 0,10118, jeśli przebije 0,1020, uznam to za opłatę za naukę, strata 40 punktów, starczy na dwa obiady w pudełku. Take profit? Najpierw patrzę na 0,0940, tam sprzedam połowę, resztę przy 0,0900 na okrągłym poziomie. Nie pytaj, dlaczego jestem taki spokojny, bo z dogecoinem nie można się kłócić, jeśli się kłócisz, on będzie się bawił w konsolidację, aż do wyczerpania. Dla tych z was, którzy trzymają długie pozycje powyżej 0,10, współczuję wam naprawdę. Ale muszę powiedzieć coś nieprzyjemnego — to nie jest wiara, to uparty osioł ciągnący młyn. Dogecoin na poziomie 0,09 pojawiał się wiele razy w historii i jeszcze będzie niżej. Jeśli naprawdę kochasz psy, lepiej kup sobie prawdziwego psa, który będzie z tobą spacerował. Ten dogecoin tylko doprowadzi cię do zera. Dobra, to tyle. Krótka pozycja wystawiona, stop loss ustawiony, resztę zostawiam dla rynku. Jeśli wzrośnie, stracę kilkadziesiąt punktów, odwrócę się i pójdę; jeśli spadnie, pamiętajcie, żeby dać mi lajka, niech ten stary trader też poczuje się ważny. $DOGE